Od 16 stycznia na ekranach kin można oglądać „TAFITI”. To pełna humoru i serca opowieść o surykatce, która nie znosi życia według sztywnych zasad. Najważniejsza z nich brzmi nie ufaj obcym. Tyle że Tafiti ma własne zdanie… i właśnie dlatego w jego świecie pojawia się Dygacz – dzika świnia, która miała być tylko „przypadkiem”, a staje się kimś znacznie ważniejszym.
Kiedy w domu dzieje się coś, co nie zostawia miejsca na zwlekanie, Tafiti podejmuje decyzję, która zmienia wszystko. Jest tylko jeden trop, jedna nadzieja i jeden cel, o którym krążą legendy: mityczny niebieski kwiat. A jeśli droga brzmi jak coś, na co nikt rozsądny by się nie porwał to dokładnie taka będzie.
Czy dwójka zupełnie różnych bohaterów da radę, gdy stawką jest coś naprawdę ważnego? „TAFITI” to film, który bawi, wzrusza i wciąga w przygodę, gdzie przyjaźń może okazać się silniejsza niż strach.
Wpadajcie do kina i poznajcie Tafitiego – surykatkę, której nie da się nie kibicować!

Reżyseria: Nina Wels
Tafiti – surykatka, nie lubi przestrzegać rodzinnych zasad ustanowionych przez jego dziadka. Najważniejsza z tych zasad to: nie ufać obcym. Jednak Tafiti ratuje z opresji dziką świnię o imieniu Dygacz i przyprowadza nowego kolegę do domu. Gdy dziadek zostaje ukąszony przez jadowitego węża, wszystko musi się zmienić. Jedynym lekarstwem na jad jest mityczny, niebieski kwiat rosnący podobno na środku pustyni. Tafiti wyrusza na wyprawę, a Dygacz dołącza do niego gryziony przez poczucie winy. Bo to, tak jakby przez jego nieuwagę wąż ugryzł dziadka. Dwaj przyjaciele muszą pokonać wiele przeciwności i drapieżników w drodze do niebieskiego kwiatu.
















Odpowiedz
Wyświetl komentarze