Znowu luty. Witryny sklepowe krzyczą czerwienią, a w radiu kolejna rzewna ballada. Można pomyśleć: „O nie, znowu ten komercyjny kicz”. Czy na pewno? W Prezentmarzeń postanowiliśmy sprawdzić, czy Polacy przewracają oczami na widok serduszek, czy może jednak… po cichu na nie czekają.
Lubimy konkrety tak samo mocno, jak adrenalinę, dlatego przeprowadziliśmy sondę walentynkową, by dowiedzieć się, jakie jest rzeczywiste podejście do 14 lutego. Odpowiedzi ankietowanych (w większości kobiet) rzucają zupełnie nowe światło na Dzień Zakochanych. Zapomnijcie o stereotypach – dane pokazują, że prawda wygląda inaczej, niż się powszechnie sądzi.
Poznaj wyniki sondy walentynkowej
Spis treści
Presja? Jaka presja!

Często mówi się, że Walentynki to przymus. Że „trzeba”. Bzdura! Nasze wyniki pokazują czarno na białym: podejście do tego święta jest bardzo luźne. Aż 57% respondentów zadeklarowało, że nigdy nie czuje presji, by świętować, a zaledwie 3% odczuwa ją często. Co więc czują ankietowani zamiast stresu?
- Ekscytację (71%) – tak, większość po prostu cieszy się na ten dzień!
- Radość (24%) – pozytywne wibracje zdecydowanie dominują.

Co ciekawe, aż 81% uczestników badania uśmiecha się na widok innych świętujących par. Wygląda na to, że mimo narzekania malkontentów, w głębi duszy jesteśmy niepoprawnymi romantykami i lubimy celebrować miłość ❤️
Biżuteria idzie w odstawkę. Chcemy emocji!
Tu robi się naprawdę interesująco. Przez lata wmawiano nam, że szczytem marzeń jest kolejna błyskotka albo gigantyczny bukiet. Tymczasem wyniki ankiety wywracają ten stolik do góry nogami.

Oto lista życzeń respondentów:
- Voucher na niestandardowe atrakcje – 31%
- Pobyt w SPA – 27%
- Kwiaty – 25%
- Biżuteria lub gadżet – zaledwie 14%

Widzicie ten trend? Badani wolą „przeżyć” niż „mieć”. Bardziej kręci ich wspólna przygoda, warsztaty czy szalona jazda off-road niż kolejny „kurzołap” na półkę. To dowód na to, że coraz chętniej kolekcjonujemy wspomnienia, a nie przedmioty.
Kolacja jest bezpieczna, ale to adrenalina buduje wspomnienia

Jak ankietowani planują spędzić ten wieczór? Klasyka, czyli kino lub romantyczna kolacja, wciąż trzyma się mocno (37%), ale tuż za nią, depcząc jej po piętach, jest robienie czegoś niestandardowego (29%).
Dlaczego warto zaryzykować i wyjść poza schemat? Bo kiedy zapytaliśmy o najpiękniejsze wspomnienia, to właśnie te nietypowe przeżycia wygrywają (34%), zostawiając w tyle nawet najbardziej wykwintne restauracje.
Chcesz, żeby ten dzień zapadł w pamięć na lata? Postaw na kreatywność. Smak deseru zapomina się po tygodniu, emocje ze wspólnego lotu w tunelu aerodynamicznym zostają na zawsze.

Ciekawostka: Aż 68% par rzadko rozmawia o planach na Walentynki! Czyżby liczyli na domyślność partnera, czy może lubią dreszczyk niespodzianki? Biorąc pod uwagę, że niespodzianki wywołują u badanych głównie ekscytację (37%) i radość (32%), element zaskoczenia jest jak najbardziej wskazany 😉

Czy miłość musi być droga?
Obalamy kolejny mit: żeby zrobić wrażenie, wcale nie trzeba brać kredytu. Najczęściej na walentynkowe przyjemności respondenci przeznaczają kwotę między 200 a 300 zł (43%).
To idealny budżet, by zorganizować coś, co robi wrażenie, ale nie rujnuje portfela.
W tej cenie spokojnie mieści się:
- Degustacja win dla dwojga 🍷
- Wspólna wizyta na strzelnicy 🔫
- Relaksujący masaż dla pary 💆♀️💆♂️
- Lekcja tańca 💃
Tylko 12% ankietowanych wydaje powyżej 500 zł. Pamiętajcie – liczy się pomysł, chęci i emocje, a nie liczba zer na paragonie.
Wnioski? Czas na przygodę!

Dane mówią same za siebie – Walentynki ewoluowały. To już nie święto kiczu, ale świetna okazja, by wyrwać się z rutyny. Szukamy wrażeń, chcemy czuć motyle w brzuchu nie tylko z powodu zakochania, ale też dzięki adrenalinie i nowym doświadczeniom.
Skoro aż 30% badanych oczekuje od partnera niestandardowej formy spędzania czasu, to może w tym roku zamiast pudełka czekoladek postawicie na wspólne wyzwanie? A jak to wygląda u Was? Zgadzacie się z wynikami naszej ankiety? Dajcie znać w komentarzu, jakie macie plany – chętnie poczytamy! 👇




















Odpowiedz
Wyświetl komentarze