Nadszedł kwiecień, a wraz z nim początek sezonu motoryzacyjnego. Znamy już kalendarz imprez na rok 2018 i rozpoczęliśmy rezerwację jazd na torach. Jeśli wykupiłeś lub dostałeś w prezencie jazdę samochodem na torze wyścigowym, pamiętaj by chęć udziału w wybranym evencie zgłosić z wyprzedzeniem. Chętnych zawsze jest dużo i zdarza się, że brakuje miejsc, dlatego im wcześniej zarezerwujesz jazdę, tym lepiej. W tym okresie bardzo często dostajemy też pytania jak wygląda realizacja jazd na torze wyścigowym, co zabrać ze sobą na tor i jak się przygotować. Dlatego dziś postaramy się odpowiedzieć na wszystkie najczęściej zadawane pytania.

Twoje zgłoszenie na imprezę zostało potwierdzone – co dalej?

Pierwsza wiadomość, którą dostaniesz po zgłoszeniu rezerwacji będzie brzmiała:

Na kilka dni przed imprezą otrzymasz email z godzinami przejazdu oraz wszystkimi niezbędnymi informacjami dotyczącymi eventu.

Email ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi jazdy i samego eventu dociera zazwyczaj na 4-5 dni przed umówionym terminem realizacji. W mailu znajdziesz przede wszystkim informację o godzinach przejazdu. Zwykle jest to wyznaczony przedział czasowy, obejmujący 1-2 h, w którym Instruktorzy spodziewają się Ciebie na torze. Na miejsce musisz zabrać ze sobą voucher, dowód osobisty i prawo jazdy, jeśli jazdę będziesz realizował za kierownicą samochodu. W wiadomości wysłanej przed jazdą znajduje się też adres toru, a często nawet link do mapy Google oraz filmik z wizualizacją toru. To bardzo pomocne, bo nie wszystkie tory zlokalizowane są blisko głównych dróg.

Pierwsze kroki na torze

Po przybyciu na tor w pierwszej kolejności należy udać się do Biura Obsługi Klienta, gdzie na stołach znajdują się oświadczenia dotyczące przejazdu wybranym samochodem/samochodami. Po ich wypełnieniu przejdziesz do stanowiska pracownika Biura, który zweryfikuje wpisane dane i przekaże Ci identyfikator uprawniający do jazdy na torze. Znajdą się na nim Twoje imię i nazwisko, data eventu, rodzaj jazdy (za kierownicą/ jako pasażer), ilość okrążeń i numer porządkowy. Z  tym identyfikatorem udasz się do strefy wyjazdowej, gdzie stoi namiot instruktorów (zazwyczaj opatrzony logo). Obsługa po kolei wywołuje uczestników.

Jak wygląda jazda na torze?

Chwila przed jazdą i chwila po jej zakończeniu to czas dla zaprzyjaźnionych paparazzi – rodziny, znajomych, których zabierzesz ze sobą na tor by zrobili pamiątkowe zdjęcia. Po zapoznaniu z instruktorem przejdziesz krótkie szkolenie z zasad bezpieczeństwa. Ustawiona zostanie pozycja za kierownicą, instruktor objaśni Ci technikę prowadzenia auta. Wskazówki dotyczące samej jazdy po torze i pokonywania umieszczonych na nim przeszkód, instruktor będzie przekazywał Ci na bieżąco w czasie jazdy. Niestety sama jazda trwa tyle co mgnienie oka i zawsze, bez względu na ilość okrążeń, pozostaje niedosyt.

Filmowanie jazdy

Na pamiątkę warto z pewnością zachować identyfikator. Dodatkową opcją na uwiecznienie realizacji jest film. Film można wykupić bezpośrednio na torze w cenie ok. 70 zł. Po około 2 tygodniach dostaniesz zmontowany klip z kamery umieszczonej w samochodzie i kamery skierowanej na trasę. Na niektórych torach, można dodatkowo zamówić film z drona, a jego cena to ok. 110 zł.

Jak się przygotować?

Pewnie zastanawiasz się, w co się ubrać na realizację jazdy. Cóż, przede wszystkim ma być wygonie – niech nic nie krępuje ruchów. Panowie, garnitury zostawcie w domu 🙂 Panie, szpilki odstawiamy do szafy! Akceptowane jest tylko obuwie na płaskiej, elastycznej podeszwie. Zapomnij też o wymyślnych fryzurach, szczególnie jeśli w planach jest jazda bolidem. Czy to na fotelu kierowcy, czy na fotelu pasażera, na czas jazdy będziesz musiał włożyć kask i kominiarkę.

Jak sama nazwa wskazuje, event to całodniowe wydarzenie. Na tor przyjeżdża kilka lawet pełnych pięknych, luksusowych, szybkich samochodów. Oprócz tego, że będziesz miał możliwość przejechania się jednym z nich, resztę możesz sfotografować, a do części może uda Ci się choć na chwilkę wsiąść. Eventom nie towarzyszą żadne festyny ani koncerty, realizatorzy skupiają się tylko i wyłącznie na spełnianiu motoryzacyjnych marzeń.

Ania
Z wykształcenia filozof, co wiecznie dzieli włos na czworo, z zamiłowania blogerka z pasją do pisania. Prywatnie miłośniczka kosmetyków i świec zapachowych.