Ferie zimowe potrafią być najlepszym momentem w roku na rodzinny reset. Dzieci mają wolne, ty masz szansę złapać oddech, a zima podsuwa gotowe scenariusze na wspólny czas. Śnieg, basen, spacery, małe wyprawy i wieczory, po których naprawdę czuć, że to był dobry dzień. Tylko jak zaplanować to tak, żeby nie skończyło się na gonitwie, pakowaniu w pośpiechu i szukaniu atrakcji już na miejscu? Da się prościej. Wystarczy dobrze dobrać kierunek i miejsce noclegu do wieku dzieci oraz waszego tempa.

W tym artykule znajdziesz konkretne propozycje miejsc w Polsce i poza nią, terminy ferii 2026 oraz praktyczne wskazówki, co sprawdza się na rodzinnych wyjazdach zimą. Dzięki temu wybierzesz plan, który daje radość dzieciom i realny odpoczynek dorosłym.

Zastanawiasz się, gdzie warto pojechać na ferie zimowe z dziećmi? Poznaj popularne miejsca i rozpocznij planowanie

Aktualne terminy ferii zimowych 2026

Termin ferii zimowych 2026Województwa
19 stycznia – 1 lutego 2026 r.mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie
2 lutego – 15 lutego 2026 r.dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie
16 lutego – 1 marca 2026 r.podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie

Ferie zimowe w Polsce. Sprawdź, gdzie warto się wybrać z całą rodziną

Są kierunki modne, są kierunki dalekie, a jest też Polska, która co roku cieszy się największą popularnością wśród rodzin. I to nie z przyzwyczajenia, tylko z wygody. Krótszy dojazd, łatwiejsza logistyka, brak stresu z językiem i planowaniem na nieznanym gruncie. A gdy jedziesz z dziećmi, wygoda naprawdę ma znaczenie. Polska daje też coś, co docenia się dopiero w praktyce. Kiedy pogoda zmienia plany, łatwiej przerzucić dzień na wersję pod dachem, znaleźć alternatywną atrakcję i nadal mieć poczucie, że wyjazd się udał. Właśnie dlatego tak wiele rodzin wybiera miejsca w Polsce, zamiast ryzykować długą podróż i niespodzianki organizacyjne.

W zimie naturalnie myślimy o południu, ale to nie jedyna opcja. Góry dają śnieg i klimat, północ potrafi zaskoczyć spokojem i przestrzenią, a regiony bliżej centrum to świetny wybór, gdy zależy Ci na krótkim dojeździe i elastycznym planie. Warto patrzeć szerzej na miejsca na mapie, bo czasem mniejsza miejscowość obok popularnego kierunku zapewnia podobny klimat, a jest po prostu wygodniej.

Jeśli chcesz ułatwić sobie organizację, dobrze działa prosty układ. Wybierasz nocleg i dorzucasz jedną atrakcję, która spina dzień i daje plan B, kiedy warunki nie są idealne. W Prezentmarzeń znajdziesz atrakcje i pobyty, które można dopasować do kierunku i wieku dzieci. Dzięki temu wyjazd jest mniej o planowaniu, a bardziej o odpoczynku.

Gdzie pojechać z dziećmi, aby zimowy wypoczynek był pełen atrakcji?

Dzieci bawiące się zimą na śniegu

Najczęstszy błąd przy planowaniu wyjazdu z dziećmi jest prosty. Wybieramy miejsce, bo ładnie wygląda na zdjęciach. Dopiero na miejscu okazuje się, że codzienność to dojazdy, szukanie jedzenia i kombinowanie, co robić, kiedy robi się zimno albo zaczyna padać. Jeśli chcesz, żeby to był realny odpoczynek, potraktuj nocleg jak centrum operacyjne i sprawdź, czy ma wszystko, co ułatwia życie rodzinie.

W praktyce liczy się nie tylko standard, ale też to, czy hotel ma sensowny program dla dzieci i przestrzeń, w której mogą się wyszaleć. Dobrze, kiedy na miejscu są animacje, dostęp do sali zabaw, strefa wodna albo chociaż kącik, który ratuje wieczór. Jeśli planujecie narty albo sanki, ogromnym plusem będzie krótki dojazd do stoku i sensowne udogodnienia typu przechowalnia sprzętu i suszarnia.

Druga rzecz to dopasowanie planu do wieku dziecka. Maluchy zwykle nie potrzebują wielu atrakcji w ciągu dnia, tylko krótkich aktywności. Starszaki chcą więcej ruchu i bodźców, więc warto wybierać miejsca, które mają kilka opcji w zasięgu jednego dnia. W zależności od tego czy celujecie w śnieg, czy w wygodę pod dachem, możesz postawić na kierunek, który da atrakcje dla najmłodszych na miejscu i nie zmusi Was do ciągłych dojazdów.

Wybierz się na ferie zimowe nad morzem

Jeśli na hasło ferie zimowe automatycznie widzisz góry, to Bałtyk może miło zaskoczyć. Wyjazd nad morze zimą ma tempo, które wielu rodzinom po prostu służy. Jest spokojniej, łatwiej o swobodny plan dnia i często nie ma tego poczucia, że trzeba wszędzie zdążyć. Do tego dochodzi świeże powietrze i warunki, które sprzyjają regeneracji, gdy w domu wszyscy kręcą się już trochę jak w pralce.

Zimowy krajobraz Morza Bałtyckiego. Molo w Gdańsku Brzeźnie. Śnieżny, słoneczny dzień.

Zimą łatwiej też zaplanować dzień tak, żeby każdy miał coś dla siebie. Dzieci zwykle kochają plażę nawet wtedy, gdy nie ma parawanów, bo piasek i przestrzeń działają jak naturalny plac zabaw. A rodzice doceniają prosty rytuał, który robi robotę, czyli spacery brzegiem morza z ciepłą herbatą w dłoni i głową, która wreszcie odpoczywa. Taki reset to prawdziwy relaks.

Kołobrzeg

Kołobrzeg działa zimą, bo łączy morską przestrzeń z miejską wygodą. Możecie spokojnie planować krótsze wyjścia na plażę, odwiedzać promenadę i parki, a potem wracać do ciepłego hotelu z basenem. To także świetne miejsce, jeśli lubicie mieć pod ręką restauracje, kawiarnie i atrakcje niezależne od pogody. Wtedy ferie są mniej ryzykowne organizacyjnie.

W okolicy łatwo też znaleźć obiekty, które stawiają na rodziny, więc dzieci mają co robić, a dorośli nie muszą być konferansjerami od rana do wieczora. Kołobrzeg szczególnie dobrze sprawdza się, gdy chcesz wyjechać bez tworzenia napiętego planu, a jednak mieć poczucie, że dzień jest wypełniony.

Rodzinny pobyt Hotel Radisson – Kołobrzeg
Rodzinny pobyt Diune Resort – Kołobrzeg
Rodzinny pobyt Hotel Marine – Kołobrzeg
Rodzinny pobyt Hotel Arka Medical SPA – Kołobrzeg

Gdańsk

Gdańsk to kierunek dla rodzin, które lubią połączyć morze ze zwiedzaniem. Starówka, Motława, klimatyczne uliczki i sporo miejsc, w których można się schować, gdy robi się zimniej, sprawiają, że to miasto dobrze znosi zimowy tryb. Jeśli dzieci lubią historie i ciekawe ekspozycje, jeden dzień można spokojnie przeznaczyć na muzeum, a kolejny na spacer i odkrywanie miasta bez tłumów.

Plusem jest też łatwość organizacji. W Gdańsku jest sporo opcji noclegu, a dojazd i poruszanie się po mieście zwykle nie wymagają kombinowania. To dobry wybór, gdy chcecie mieć wrażenie wyjazdu, a jednocześnie lubicie mieć wiele możliwości w zasięgu krótkiego spaceru albo szybkiego przejazdu.

Rodzinny pobyt Hotel Grano Life Gdańsk SPA & Wellness – Gdańsk
Rodzinny pobyt Grano Hotel Gdańsk Old Town – Gdańsk

Władysławowo

Władysławowo zimą jest spokojniejsze i bardziej rodzinne w odbiorze, bo nie ma letniego zgiełku. To fajna opcja, jeśli chcecie po prostu pobyć blisko plaży, pochodzić, pooddychać i dać dzieciom przestrzeń. Dni można budować na prostych aktywnościach, takich jak plaża, krótkie wypady po okolicy i czas w hotelu, kiedy pogoda nie rozpieszcza. W okolicy łatwo zaplanować także jednodniowe wycieczki, więc Władysławowo bywa wygodnym punktem startowym, gdy lubicie mieć jedną bazę i kilka pomysłów na zmianę scenerii. To szczególnie przydatne przy dzieciach, które szybko się nudzą, ale też nie lubią długich dojazdów.

Rewal

Rewal kusi spokojem i tym, że można tu naprawdę zwolnić. To kierunek dla rodzin, które chcą mniej miasta, a więcej prostych przyjemności. Zimą łatwo tu złapać rytm, w którym dzień ma swoje stałe punkty, a jednocześnie nie jest przeładowany. Jeśli wybierzecie nocleg z basenem lub strefą wellness, macie gotowy plan na część dnia niezależnie od pogody. A gdy aura dopisze, plaża i okolica są na tyle blisko, że nie trzeba planować niczego z wyprzedzeniem, tylko po prostu wyjść.

Łeba

Łeba jest dobrym wyborem, gdy chcecie poczuć bardziej naturalną stronę morza. Nawet zimą potrafi być tu bardzo malowniczy klimat, zwłaszcza gdy zależy Wam na dłuższych spacerach i spokojniejszym otoczeniu. To miejsce sprzyja prostemu, rodzinnemu odpoczynkowi i żeby dzieci mogły się wyszaleć na świeżym powietrzu. Łeba dobrze łączy się też z pomysłem na krótkie wyprawy po okolicy. Łatwo ułożyć wyjazd tak, żeby każdego dnia robić coś trochę innego, bez gonitwy i bez długich dojazdów.

Wybierz polskie góry i zaplanuj aktywne ferie w górach

Jeśli marzy Ci się śnieg pod butami i dzień, po którym dzieci zasypiają szybciej niż zdążysz rozpakować walizkę, aktywny wypoczynek w górach robi to najlepiej. Ferie zimowe w górach dają naturalny rytm dnia, w którym jest miejsce i na ruch, i na spokojny wieczór.


Turysta jadący na Halę Gąsienicową, Tatry, Polska

Polskie miejscowości górskie są też przyjazne rodzinom, które dopiero zaczynają przygodę z nartami. Jest dużo szkółek, łagodnych stoków i rozwiązań, które ułatwiają start, nawet jeśli dziecko pierwszy raz stoi w butach narciarskich. Dla wielu rodzin kluczowe są po prostu dobre warunki do jazdy na nartach i to, żeby wszystko było blisko. Wtedy mniej czasu ucieka na dojazdy, a więcej zostaje na śnieg.

Zakopane

Zakopane to kierunek dla rodzin, które chcą mieć śnieg, ale też wygodne rozwiązania na dzień, kiedy pogoda nie dopisze. To popularny kurort pod Tatrami, w którym łatwo ułożyć plan tak, żeby dzieci miały ruch i atrakcje. Poza stokami dużym plusem są termy i aquastrefy, bo po kilku godzinach na dworze robią robotę i dla maluchów, i dla rodziców.

KUP BILET WSTĘPU DLA DZIECKA DO STREFY BASENOWEJ TERM GORĄCY POTOK

Jeśli zależy Ci na spokojniejszych aktywnościach, w okolicy znajdziesz proste trasy spacerowe i doliny nawet dla młodszych dzieci. Do tego jest dużo opcji na wieczór. A gdy chcecie dorzucić coś prostego i rodzinnego, warto także wybrać się na lodowisko. W praktyce to jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę jest mnóstwo atrakcji, dlatego wiele osób uznaje je za miejsce dla rodzin z dziećmi.

Rodzinny pobyt Nosalowy Dwór – Zakopane
Rodzinny pobyt Hotel Bachleda Kasprowy – Zakopane
Rodzinny pobyt Grand Nosalowy Dwór – Zakopane
Rodzinny pobyt Rezydencja Nosalowy Dwór – Zakopane
Rodzinny pobyt Wielka Krokiew Residence&SPA — Zakopane
Rodzinny pobyt Hotel Toporów – Białka Tatrzańska

Krynica-Zdrój

Krynica-Zdrój dobrze pasuje rodzinom, które chcą połączyć góry z bardziej spokojnym klimatem uzdrowiskowym. To kierunek, gdzie łatwo złapać balans między ruchem a odpoczynkiem, zwłaszcza jeśli wybierzecie hotel z basenem i strefą wellness. Miejscowość jest też przyjazna, gdy nie chcecie codziennie zmieniać planu i wolicie mieć kilka sprawdzonych punktów dnia.

W okolicy bez problemu znajdziesz trasy dla początkujących i rozwiązania, które wspierają naukę, więc nie trzeba mieć doświadczenia, żeby zacząć. To dobry wybór, gdy chcesz, żeby dzieci złapały zimowego bakcyla, ale bez presji na sportowy wynik.

Karpacz

Karpacz sprawdza się, kiedy lubicie górskie miasteczka z wyraźną bazą atrakcji na miejscu. Jest tu sporo rodzinnych aktywności i łatwo przeplatać śnieg z przerwami na coś pod dachem. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy jedziecie z dzieckiem, które szybko marznie albo nie lubi długiego siedzenia na zewnątrz.

Karpacz jest też wygodny, jeśli zależy Ci na krótkich dojazdach i prostym planie. Wiele rodzin traktuje go jako bazę wypadową do okolicznych miejsc, bez konieczności codziennego pakowania połowy domu do samochodu.

Rodzinny pobyt Hotel Gołębiewski – Karpacz
Rodzinny pobyt Hotel Sandra SPA – Karpacz

Wisła

Wisła sprawdza się, gdy chcesz górskiego klimatu, ale w spokojniejszym tempie i bez tłoku dużych kurortów. To dobry wybór, kiedy zależy Ci na tym, żeby atrakcje były blisko, a dzień dało się układać elastycznie. Zimą łatwo tu połączyć śnieżne zabawy z krótkimi spacerami, a w razie potrzeby wrócić do hotelu i odpocząć.

Dużym plusem Wisły jest to, że w okolicy znajdziesz trasy i tereny, które sprzyjają aktywnościom w stylu biegowy, więc można się poruszać bez wielkiej presji i bez długich przygotowań. Jeśli lubicie zmieniać scenerię, okolica zachęca na krótsze wypady i odkrywanie kolejnych miejsc. Dzięki temu Wisła często trafia na listy jako jedno z naprawdę ciekawe miejsca na ferie zimowe.

Rodzinny pobyt Hotel Gołębiewski – Wisła

Szklarska Poręba

Szklarska Poręba często wygrywa tym, że jest dobra nie tylko na narty, ale też na spokojne górskie spacery. Jeśli lubicie zimowy krajobraz i chcecie poczuć prawdziwy klimat gór bez ciągłego szukania bodźców, to kierunek, który dobrze to wspiera. W okolicy łatwo znaleźć miejsca, gdzie dziecko może się wyszaleć na śniegu, a dorośli nadal mają poczucie odpoczynku. To także dobra opcja dla tych, którzy chcą spróbować różnych form uprawiania sportów zimowych w jednym wyjeździe, bez przesadnej logistyki.

Rodzinny pobyt Hotel Radisson – Szklarska Poręba
Rodzinny pobyt Hotel Cristal Resort – Szklarska Poręba

Rodzinne ferie zimowe blisko natury: magia i odkrywanie Puszczy Białowieskiej

Jeśli macie dość pośpiechu i chcecie, żeby wyjazd naprawdę uspokoił tempo, Puszcza Białowieska potrafi zrobić wrażenie już od pierwszego spaceru. To opcja dla rodzin, które lubią ciszę, śnieg pod butami i dzień ułożony prosto, bez gonitwy między atrakcjami. Dla wielu osób to właśnie takie kierunki stają się dziś najbardziej kuszące jako kierunki na ferie, bo pozwalają odpocząć głową, a nie tylko zmienić miejsce.

Żubr europejski w śniegu w Puszczy Białowieskiej

Zimą puszcza pokazuje inną twarz, bardziej surową i jednocześnie bajkową. Tropienie śladów zwierząt, obserwacja przyrody i zimowe spacery to przygoda, która zostaje w pamięci na długo. Jeśli lubicie odkrywanie nowych miejsc, to jest jeden z tych wyjazdów, po których wraca się z poczuciem, że naprawdę byliście gdzie indziej, nawet jeśli to nadal Polska.

Egzotyczny kierunek na słońce, czyli ciepłe kraje jako alternatywa dla śniegu

Nie każda rodzina marzy o śniegu. Czasem najlepszą decyzją jest zamiana czapek i kombinezonów na słońce, ciepłe wieczory i basen bez planowania okienek pogodowych. Taki wybór ma szczególny sens, kiedy dzieci źle znoszą mróz albo gdy po prostu potrzebujecie solidnego doładowania energii. Wtedy ferie mogą wyglądać zupełnie inaczej, a ty nadal możesz dobrze spędzić ferie zimowe.

W sezonie 2026 widać też wyraźnie, że część osób wybiera odpoczynek Polsce i za granicą w zależności od budżetu i dostępności terminów. Egzotyka nie jest już tylko opcją dla garstki. Z danych rezerwacyjnych opisanych przez FLY.PL wynika, że wśród wybieranych egzotycznych kierunków często pojawiają się między innymi Zjednoczone Emiraty Arabskie, Tajlandia i Zanzibar.

Rodzina stojąca w wodzie na rajskiej plaży w Tajlandii

Egipt: Hurghada, Marsa Alam, Sharm el Sheikh

Egipt to opcja dla rodzin, które chcą zamienić zimowe kurtki na słońce i wrócić z wyjazdu naprawdę rozgrzane, a nie tylko wypoczęte. Hurghada dobrze sprawdza się, jeśli zależy Ci na wygodzie i dużym wyborze hoteli z basenami oraz atrakcjami na miejscu. Marsa Alam częściej wybierają osoby, które wolą spokojniejsze tempo i bardziej plażowy klimat. Sharm el Sheikh to kierunek dla tych, którzy lubią, gdy wokół dzieje się trochę więcej i łatwo dorzucić do planu krótkie wycieczki.

W praktyce największy plus Egiptu jest prosty. Można mieć ciepło, wodę i rodzinny rytm dnia bez kombinowania z pogodą. Rano basen, potem plaża, po południu chwila odpoczynku, a wieczorem animacje lub spokojny spacer. Dzieci zwykle łapią ten wakacyjny tryb błyskawicznie, a rodzice w końcu nie muszą codziennie sprawdzać, czy nie spadnie śnieg i czy droga będzie przejezdna.

Wyspy Kanaryjskie: Teneryfa, Gran Canaria, Fuerteventura, Lanzarote

Wyspy Kanaryjskie są świetne, jeśli chcesz zimą słońca, ale jednocześnie lubisz mieć poczucie bezpieczeństwa i łatwości organizacji. Teneryfa pasuje rodzinom, które chcą miksu plaży, spacerów i atrakcji w okolicy, bo można tam przeplatać leniwe dni z krótszymi wypadami. Gran Canaria często wygrywa różnorodnością, bo w jednym wyjeździe da się połączyć plażowanie z bardziej górzystymi krajobrazami. Fuerteventura jest dobra, gdy marzy Ci się dużo przestrzeni i spokojniejsza atmosfera, a Lanzarote spodoba się tym, którzy lubią nieco bardziej surowe, wulkaniczne widoki i krótkie wycieczki w ciekawe miejsca.

Na Kanarach łatwo zaplanować dzień bez spinania go na minutę. Dzieci mają piasek, wodę i baseny, a dorośli mogą w końcu odetchnąć, bo nawet zwykły spacer w słońcu działa jak porządne doładowanie. To taki kierunek, w którym rodzinny wyjazd jest bardziej o komfortowym rytmie niż o odhaczaniu atrakcji.

Zjednoczone Emiraty Arabskie: Dubaj, Abu Zabi

Zjednoczone Emiraty Arabskie to wybór dla rodzin, które lubią mieć dużo możliwości w jednym miejscu i cenią przewidywalność. Dubaj daje mix plaży, miejskich atrakcji i rozrywki pod dachem. Nawet jeśli chcecie zrobić dzień spokojniejszy, nadal macie co robić bez długich dojazdów. Abu Zabi jest nieco spokojniejsze w odbiorze i często lepiej pasuje tym, którzy wolą mniej zgiełku, a bardziej komfortowy odpoczynek z dodatkiem zwiedzania.

To kierunek, który dobrze działa przy dzieciach, bo plan dnia można układać w bardzo elastyczny sposób. Jeśli macie ochotę na basen i plażę, zostajecie przy hotelu. Jeśli dzieci potrzebują bodźców, miasto daje dużo opcji na krótsze wyjścia, po których nadal zostaje czas na odpoczynek. A rodzice doceniają to, że wszystko jest łatwo dostępne i logistycznie proste.

Tajlandia: Phuket, Krabi

Tajlandia to propozycja na ferie dla tych, którzy chcą poczuć prawdziwie wakacyjny klimat i nie mają nic przeciwko temu, żeby zwolnić tempo. Phuket jest wygodne, jeśli lubisz mieć wszystko pod ręką, od plaż po wycieczki i restauracje, a Krabi często wybierają osoby, które szukają bardziej widokowej scenerii i spokojniejszego nastroju. W obu przypadkach da się ułożyć wyjazd tak, żeby dzieci miały wodę i przestrzeń do zabawy, a dorośli naprawdę odpoczęli.

Największa siła Tajlandii jest w tym, że szybko wchodzi się tam w wakacyjny rytm. Poranki są spokojniejsze, dni długie, a program można budować na prostych przyjemnościach. Plaża, basen, krótki rejs, owoce, a potem odpoczynek bez presji, że trzeba coś koniecznie zaliczyć. To dobry kierunek, jeśli marzysz o wyciszeniu, ale nie chcesz nudy.

Zanzibar: Tanzania

Zanzibar pasuje rodzinom, które zimą chcą po prostu słońca, plaży i odpoczynku bez rozbudowanej logistyki. Dni są tu proste do zaplanowania, bo wiele rzeczy dzieje się naturalnie. Plaża rano, basen w środku dnia, spokojne popołudnie, a wieczorem kolacja i wcześniejsze spanie, bo dzieci po całym dniu na świeżym powietrzu padają same.

To kierunek, który działa szczególnie dobrze, jeśli celem jest regeneracja i złapanie dystansu. Nie musisz mieć rozpisanego planu, żeby wyjazd był udany. Wystarczy rytm, który rodzinie służy, i kilka drobnych aktywności wplecionych między odpoczynek, żeby dzieci czuły, że coś się dzieje, a dorośli mieli przestrzeń na oddech.

Każdy dzień zaczynam od aromatycznej kawy – to mój mały rytuał na dobry start. W wolnych chwilach zawsze mam pod ręką książkę, która pozwala mi na moment odetchnąć i spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. W codzienności lubię szukać czegoś więcej niż tylko tego, co widać na pierwszy rzut oka, dlatego bliska jest mi ezoteryka i odkrywanie energii, która nas otacza. Ta naturalna ciekawość i chęć poznawania nieznanego prowadzą mnie prosto w podróże, bo kocham być w drodze i osobiście doświadczać miejsc, które mają w sobie jakąś nieuchwytną, wyjątkową duszę.